Notka dziewiętnasta.
2007-02-18
Dwa dni temu byłam na spotkaniu z koleżankami z liceum. Dla takich chwil się żyje:) Bo faktycznie nie pamięta się tego, co dzieje się każdego jednego dnia, ale te dni, na które się czeka. Ludzie z Bydzi są wspaniali i od nich nie doznałam żadnych przykrości, za co bardzo im jestem wdzięczna. Jednak dochodzę do wniosku, że prawdziwa przyjazn to ta, która rozwinęła się w szkole sredniej. Tam była większa selekcja, tam ludzie zdązyli poznać się przez trzy wspólne lata, a na studiach po drugim roku pewnie rozstanę się z częścią osób, z którymi obecnie jestem w grupie, czy lepszym kontakcie. Dopiero teraz uswiadomiłam sobie jak bardzo brakuje mi osób z liceum, bo one rozumiały moje problemy, smialismy się z tych samych dowcipów, wspieralismy się, bo wiedzielismy, ze jedziemy na jednym wózku i znalismy sytuację. Tak bardzo mi ich teraz brakuje. Nie zawsze o tym mysle, bo na szczęscie nie mam na to czasu, ale kiedy przychodzi samotny weekend najchętniej wróciłabym do Olsztyna i tam w pobliżu przyjaciół kontynuowała naukę. Ale nie można żałować. Wiedziałam na co się piszę. Wierzę, że to właśnie tutaj jest miejsce mojego życia:)
Dodaj komentarz
|